228
autor: mahavishnuu
Młodzieżowiec, a nawet młodzieżowcy, to absolutny priorytet. Nie możemy powielać fatalnych błędów z poprzednich sezonów. Usilne wciskanie do składu młodzieżowców z tej fabryki przeciętności i bylejakości jest przeciwskuteczne. Jeśli dla włodarzy klubu była to reklama akademii, to obawiam się, że pomylili ją z antyreklamą. Z listy ośmiu piłkarzy, w przypadku których w grę wchodzi ewentualne przedłużenie kontraktu lub wykupienie (Sukiennicki), zostawiłbym tylko Wójcika. Oczywiście jako bramkarza rezerwowego. Pozostali do projektu „walka o awans do ekstraklasy” nie są dobrym wyborem. Ciekawe co z Przybyłką? Jeśli nie uda nam się go pozbyć, to Tomczyk będzie musiał spróbować go zrestartować. Jest to niezłe sportowe wyzwanie. Nie takie przypadki już bywały.
Co do Deji, to zdecydowanie bliżej mi do opinii sceptyków. Przyczyn jest kilka. Zaawansowany wiek, podatność na urazy i, rzecz jasna, nieszczęsne próby sprowadzenia go jeszcze na Oleską. Jeśli jednak duet Tomczyk-Sztylka jest innego zdania, chylę czoła, bo są to fachowcy i na pewno zasługują na to, aby otrzymali na wstępie spory kredyt zaufania. Podoba mi się (jeśli to prawda) pomysł sprowadzenia Tomasza Gajdy. Bynajmniej nie ze względu na fakt, że urodził się w Opolu. Mając w pamięci różne historie z „piłkarzami z regionu”, dawno już wyzbyłem się sentymentów w tym względzie. Liczą się tylko walory piłkarskie. Warto dodać, że Gajda to dość wszechstronny piłkarz. Może grać nie tylko jako defensywny pomocnik, ale także środkowy i ofensywny. Wielozadaniowiec zawsze jest mile widziany w kadrze, bo w trakcie sezonu mogą się wydarzyć różne historie. W przypadku Łysiaka niepokoją mizerne liczby. Rozumiem, że to człowiek od destrukcji, ale gole i asysty to istotna wartość dodana na tej pozycji (kłania się Purzycki). Zwracam na to uwagę, bo ostatnimi czasy mamy ogromne problemy ze strzelaniem goli.