Re: Odra Opole -Arka Gdynia 24.07.2026.

2
No to na inauguracje 3:0 🤣
Arka tez pomieszana po okienku, sparingi bez szalu, to moze byc mecz przypadku.
I życzę sobie i wam zeby nawet przypadkiem bramki dla nas zdobyli napastnicy (9,19) i udowodnili ze sie nie znamy na piłce.

Ciężko nam bedzie byc rewelacja początku ale mam nadzieje ze będziemy przyzwoicie punktowac i po 7-10 kolejkach wszystko bedzie otwarte bez zbędnych nerwów.

Re: Odra Opole -Arka Gdynia 24.07.2026.

10
wijamurzyn pisze:Przybyłki razem z Feliksem się nie spodziewałem.
Oni siebie nawzajem chyba też, bo Feliks słabiutko, a Przybyłki w ogóle nie widać.

Ogólnie pierwsze pół godziny słabo - uważnie w obronie, ale nasz środek (Gajda i Scalet) nie istniał. A jak już w końcu coś zaczęło się dziać pozytywnego, to gola strzeliła Arka.

Re: Odra Opole -Arka Gdynia 24.07.2026.

11
Po pierwszej połowie - CO TO JEST KURWA JEGO JEBANA MAĆ?
WAHADŁA? CO? EEEEE CO?
Mato i Biedrzycki są tak niechlujni, tak fatalni ze japierdole. Brakuje Spychały i Palacza.
Srodek pola? Na papierze klasa, na boisku dno. Gajda jeszcze jako tako chciałby powalczyć ale Scalet? Nosz kurwa mać gość jest bezużyteczny.
Staś duzo walki. No i nasze dwa napadziory XD Felikt na ofensywnym pomocniku to jest porażka. Przybyłka nie ma co liczyć, on nie ma z czego strzelić nawet.
Perez jaki jest taki jest ale to kreator z natury.
No japierdole ten mecz można wygrać ale klasycznie gol z pizdy i trzeba gonić. Ale kto ma gonić jak oni nie wiedza co mają grać, jeden wielki burdel i chaos. Ja pierdole

Re: Odra Opole -Arka Gdynia 24.07.2026.

12
Foker pisze: piątek, 24 lipca 2026, 19:52 Po pierwszej połowie - CO TO JEST KURWA JEGO JEBANA MAĆ?
WAHADŁA? CO? EEEEE CO?
Mato i Biedrzycki są tak niechlujni, tak fatalni ze japierdole. Brakuje Spychały i Palacza.
Srodek pola? Na papierze klasa, na boisku dno. Gajda jeszcze jako tako chciałby powalczyć ale Scalet? Nosz kurwa mać gość jest bezużyteczny.
Staś duzo walki. No i nasze dwa napadziory XD Felikt na ofensywnym pomocniku to jest porażka. Przybyłka nie ma co liczyć, on nie ma z czego strzelić nawet.
Perez jaki jest taki jest ale to kreator z natury.
No japierdole ten mecz można wygrać ale klasycznie gol z pizdy i trzeba gonić. Ale kto ma gonić jak oni nie wiedza co mają grać, jeden wielki burdel i chaos. Ja pierdole
W większości się zgadzam ale Biedrzycki to dla mnie najlepszy na boisku z Odry. Fajnie presujemy ale po odzyskaniu pomysłu brak. Scalet i Gajda wyszli jacyś spięci. Milos 2 zle decyzje w ataku gdzie w środku jest wolny zawodnik a on daje na stratę. Pomysł z Feliksem kompletnie nie wypalił, Przybyłko nie potrafi nawet głowy wygrać.

Re: Odra Opole -Arka Gdynia 24.07.2026.

13
czubus pisze: piątek, 24 lipca 2026, 19:55
Foker pisze: piątek, 24 lipca 2026, 19:52 Po pierwszej połowie - CO TO JEST KURWA JEGO JEBANA MAĆ?
WAHADŁA? CO? EEEEE CO?
Mato i Biedrzycki są tak niechlujni, tak fatalni ze japierdole. Brakuje Spychały i Palacza.
Srodek pola? Na papierze klasa, na boisku dno. Gajda jeszcze jako tako chciałby powalczyć ale Scalet? Nosz kurwa mać gość jest bezużyteczny.
Staś duzo walki. No i nasze dwa napadziory XD Felikt na ofensywnym pomocniku to jest porażka. Przybyłka nie ma co liczyć, on nie ma z czego strzelić nawet.
Perez jaki jest taki jest ale to kreator z natury.
No japierdole ten mecz można wygrać ale klasycznie gol z pizdy i trzeba gonić. Ale kto ma gonić jak oni nie wiedza co mają grać, jeden wielki burdel i chaos. Ja pierdole
W większości się zgadzam ale Biedrzycki to dla mnie najlepszy na boisku z Odry. Fajnie presujemy ale po odzyskaniu pomysłu brak. Scalet i Gajda wyszli jacyś spięci. Milos 2 zle decyzje w ataku gdzie w środku jest wolny zawodnik a on daje na stratę. Pomysł z Feliksem kompletnie nie wypalił, Przybyłko nie potrafi nawet głowy wygrać.
Biedrzycki miał ogrom kontaktów z piłką, nic z tego nie wyszło, piłki do tyłu, do przodu strata. Nie ma gazu, nie ma wyjścia na pozycje, zupełnie nic nie wnosi. Palacz na ile potrafi minie, pojdzie piecem.

Re: Odra Opole -Arka Gdynia 24.07.2026.

14
Foker pisze: piątek, 24 lipca 2026, 20:13
czubus pisze: piątek, 24 lipca 2026, 19:55
Foker pisze: piątek, 24 lipca 2026, 19:52 Po pierwszej połowie - CO TO JEST KURWA JEGO JEBANA MAĆ?
WAHADŁA? CO? EEEEE CO?
Mato i Biedrzycki są tak niechlujni, tak fatalni ze japierdole. Brakuje Spychały i Palacza.
Srodek pola? Na papierze klasa, na boisku dno. Gajda jeszcze jako tako chciałby powalczyć ale Scalet? Nosz kurwa mać gość jest bezużyteczny.
Staś duzo walki. No i nasze dwa napadziory XD Felikt na ofensywnym pomocniku to jest porażka. Przybyłka nie ma co liczyć, on nie ma z czego strzelić nawet.
Perez jaki jest taki jest ale to kreator z natury.
No japierdole ten mecz można wygrać ale klasycznie gol z pizdy i trzeba gonić. Ale kto ma gonić jak oni nie wiedza co mają grać, jeden wielki burdel i chaos. Ja pierdole
W większości się zgadzam ale Biedrzycki to dla mnie najlepszy na boisku z Odry. Fajnie presujemy ale po odzyskaniu pomysłu brak. Scalet i Gajda wyszli jacyś spięci. Milos 2 zle decyzje w ataku gdzie w środku jest wolny zawodnik a on daje na stratę. Pomysł z Feliksem kompletnie nie wypalił, Przybyłko nie potrafi nawet głowy wygrać.
Biedrzycki miał ogrom kontaktów z piłką, nic z tego nie wyszło, piłki do tyłu, do przodu strata. Nie ma gazu, nie ma wyjścia na pozycje, zupełnie nic nie wnosi. Palacz na ile potrafi minie, pojdzie piecem.
Mi bardziej chodziło o jego grę do tyłu

Re: Odra Opole -Arka Gdynia 24.07.2026.

15
czubus pisze: piątek, 24 lipca 2026, 20:19
Foker pisze: piątek, 24 lipca 2026, 20:13
czubus pisze: piątek, 24 lipca 2026, 19:55

W większości się zgadzam ale Biedrzycki to dla mnie najlepszy na boisku z Odry. Fajnie presujemy ale po odzyskaniu pomysłu brak. Scalet i Gajda wyszli jacyś spięci. Milos 2 zle decyzje w ataku gdzie w środku jest wolny zawodnik a on daje na stratę. Pomysł z Feliksem kompletnie nie wypalił, Przybyłko nie potrafi nawet głowy wygrać.
Biedrzycki miał ogrom kontaktów z piłką, nic z tego nie wyszło, piłki do tyłu, do przodu strata. Nie ma gazu, nie ma wyjścia na pozycje, zupełnie nic nie wnosi. Palacz na ile potrafi minie, pojdzie piecem.
Mi bardziej chodziło o jego grę do tyłu
To fajnie, fajnie podawał do tyłu, super podania do tyłu ogólnie fajnie do tyłu no. Tego wymagam od wahadła czyli podanie do tyłu dawał radę.

Re: Odra Opole -Arka Gdynia 24.07.2026.

16
Ciężkie jebane gówno, paraolimpiada, powiem więcej, Trener Piotr Plewnia taki mecz wyciąga i punktuje rywala.
Ciężkie jebane gówno, totalna degrengolada, jedyne zagrożenie to strzał Gajdy. Nic zero nic zero nic zero nic zero nic zero. Jakby kurwa zostaliśmy ośmieszeni, Arka wygrała po najmniejszej lini oporu. Za darmo wzieli 3 punkty.
Wstyd, hańba. Tu się NIC nie zgadzało. Zenada, obrzydliwe to było.

Re: Odra Opole -Arka Gdynia 24.07.2026.

19
Dobra, moim zdaniem nienajlepszy mecz Odry, ale też bez wielkiego wstydu. Nie urzekły mnie nowe nabytki, jakiś błysk pokazywał Spacil, były momenty Biedrzyckiego, Gajda miał pojedyncze dobre zagrania, Scalet jeszcze bardziej pojedyncze. Pochwałę za to Milosa i dam specjalne wyróżnienie (negatywne) dla Mijuskovica, który był przebeznadziejny.

A dlaczego bez wielkiego wstydu? No coś tam próbowali grać, natomiast w grze defensywnej Arka była (poza samą końcówka) po prostu bezbłędna i uważam że mają dużo do zrobienia w ofensywie, ale jak już wpadła im ta bramka z dupy, to nie wiem jak cudownie musiałaby zagrać Odra żeby to wygrać albo chociaż zremisować.

Re: Odra Opole -Arka Gdynia 24.07.2026.

23
Straszne jest to jak nasi "kibice" znaleźli sobie kozła ofiarnego w postaci Kacpra Przybyłki. Jest mi go szczerze żal.
e: i jeszcze chciałbym napisać o przedmeczowym występie. Na wszystko jest czas i miejsce, ale naprawdę śpiewaczka operowa przed meczem? Nie wiem kto na to wpadł, ale mam nadzieję, że następnym razem zastanowi się dwa razy.
Ostatnio zmieniony piątek, 24 lipca 2026, 21:46 przez wijamurzyn, łącznie zmieniany 1 raz.

Re: Odra Opole -Arka Gdynia 24.07.2026.

24
Ja sie powstrzymam od bluzgów bo to pierwszy mecz ...
Statystycznie 1 polowa byla lepsza od większości polow w zeszłym i tk chyba jedyny plus.
Przez cały mecz jedno prostopadle podanie i 1 cross czy jakies wygrane 1:1 w fazie ataku ... nie przypominam sobie (moze Kupczyk w koncowce).
Nasze nowe jakościowe nabytki nie potrafią przyjąć piłki.
Gajda (poza strzałem z naprawde trudnej oozycji) nic ... co gorsza gral i bedsie gral od dechy do dechy jako pupilek (zdziwirlem sie ze nie dostal opaski)
Napastnicy bez zmian, kacper chyba ma anemię...z drugiej strony ciągle byl w linii (choc przeważnie spalony) z onroncami a nawet nie bylo prob dogrania piłki do niego.
O ile mozna bylo kalkulowac ze nie wygramy z arka (choc z przebiegu mogło byc różnie- wystarczyło by żebyśmy mieli jakiegoś napastnika) to z chrobrym mecz prawdy ...
I