Re: Odra Opole -Arka Gdynia 24.07.2026.

26
smilee pisze: piątek, 24 lipca 2026, 21:47
wijamurzyn pisze: piątek, 24 lipca 2026, 21:42 Straszne jest to jak nasi "kibice" znaleźli sobie kozła ofiarnego w postaci Kacpra Przybyłki. Jest mi go szczerze żal.
Mi wcale - koles ma pewnie najwyższy kontrakt w drużynie a dla mnie wystawianie go to sabotaz - ile miał kontaktow z pilka? Ile głowęk wygrał?
Do rezerw moze Piotrek go rozkręci...
Ile okazji do strzału stworzyli mu koledzy? Wprowadzili go chociaż raz w pole karne? Wahadłowi chociaż raz dokładnie dośrodkowali?

Re: Odra Opole -Arka Gdynia 24.07.2026.

28
Ale Feliks miał 100 razy wiecej (słabych kontaktow) ...ale mial
Zgadzam sie częściowo wina nie jest jego ale po co jest na boisku jak nie ma serwisu ?
Dla mnie wyglada apatycznir, wręcz leniwie.
Wszedł szysz, spacil, szarpali biegali (choc nic z tego nie wynikalo) ale mieli kontakty ...wyskoki do głowy.... zero timingu
No slabyb jest niestety injak dla mnie nie powinien grac w 1 skladzie

Re: Odra Opole -Arka Gdynia 24.07.2026.

30
Tylko ze głupio stać też lipa.
Nie twierdzę ze jestem w pełni obiektywny ale Feliks trafił do nas z rezerw wieczystej wiec nadziei sobie nie robiłem natomiast przybylko to miał byc transfernl dekady (na papierze) a jak dla mnie strasznie rozczarowuje.

Obejrzałem ktoregos dnia ileś bramek Kacpra z mls (chciałem na własne oczy zobaczyć ze strzela) I większość z nich bylo po wyjsciu sam na sam (notabene ponad połowa tonstrzal prosto w bramkarza i gol dopiero po dobitce) ... tyle ze wtedy byl pare lat młodszy i miał szybkość.
Teraz nie na szybkości, glowa grac nie umie ... to jak ma stać na 6 metrze i czekać tylko na piliki ktorych nie dostaje (a jak dostaje to trafia w suzuki) to ja wolę niech stas gra wysuniętego... ktokolwiek

Re: Odra Opole -Arka Gdynia 24.07.2026.

31
Po próbie generalnej i zwycięstwie z Piastem Gliwice pojawił się promyk nadziei, dzisiaj zgasł.Wiem, że to dopiero pierwszy mecz,nie spodziewałem się ,że zagramy świetny mecz,ale tego nie dało się oglądać,jeden celny strzał?Zbieranina zawodników, którzy wyglądali jakby spotkali się drugi raz i nie wiedzą jak w każdej ofensywnej sytuacji mają się zachować.Wiem ,potrzeba czasu itp,ale Biedrzycki gra z zKacprem,a ściągamy walecznego Stasia.Chyba nie mam najmniejszego pojęcia o piłce i umiejętnościach zawodnikówi taktyce . Niestety w pełni zasłużona porażka ,tak naprawdę w 50 minucie mogło być 0:3.

Re: Odra Opole -Arka Gdynia 24.07.2026.

32
Fascynująco czyta się tutaj wpisy. Naprawdę. Wyczuwam prawdziwą wściekłość.

Tylko nie rozumiem. Czego wy się konkretnie spodziewaliście?

Z jednej strony Arka:
- spadkowicz z Ekstraklasy;
- mocne transfery;
- zagrali absolutnie fantastycznie w obronie;
- absolutny faworyt do bezpośredniego awansu, również u buków;

Z drugiej Odra:
- najgorsza ofensywa poprzedniego sezonu;
- brak nowych napastników;
- gigantyczna ilość zmian w składzie;
- nowy trener, o którym jeśli coś wiemy to to, że jest chodzącym kalkulatorem i buduje swoją grę na uczeniu się przez piłkarzy którą nogą mają zagrać w którym kierunku w konkretnej minucie meczu. Absolutnie oczywiste jest, że kluczowe przy tym trenerze jest zgranie, a to dosłownie pierwszy mecz i do tego z trudnym rywalem.

I mimo tego przegrywamy 0:1, po totalnie losowej bramce-rykoszecie.

I widziałem rzeczy, które mogły się podobać. Agresywne doskoki, piłkarze Arki praktycznie nie mieli akcji, ani okazji do strzału. Za to Odra z tamtego roku przyjęłaby lekko z 3 bramki.

Nie możemy cieszyć się z Tomczyka, a jednocześnie irytować się po pierwszym meczu.
Każde zwycięstwo jest tylko zapowiedzią następnego.

Re: Odra Opole -Arka Gdynia 24.07.2026.

33
W sumie racja.
....ale pewnych ruchow zupełnie nie rozumiem.
Ale ze moze mi sie tylko wydawalo wiec właśnie sobie włączyłem z vhsa powrorke na chłodno.
Obejrze, prześpię się z tym i sam jestem ciekaw co bede myslal o tym jutro.

Ale jak tu sie nie wkurwiac ...poprostu spodziewałem sie więcej choc wcale nie cudów.

Zgranie to jedno Ale indywidualne zachowania niektórych zawodników mnie zawiodły i wcale nie chodzi o przybylke.

Ale najpierw obejrze 😁

Re: Odra Opole -Arka Gdynia 24.07.2026.

34
Wiesz, jak zawodnik dostaje nagle 50 stron A4 do nauczenia się na mecz, to nie nauczy się tego w miesiąc ;)

Wiemy, że Tomczyk bardzo ściśle pilnuje tego co robią piłkarze, nie pozwala za bardzo na kreatywność. To ma zalety, ale progres spodziewam się, że będzie powolny.
Każde zwycięstwo jest tylko zapowiedzią następnego.

Re: Odra Opole -Arka Gdynia 24.07.2026.

36
No i kielbasa dalej ch..wa no i oczywiście podwyżka z okazji ataku na ekstraklasa 😁

Moze (z pewnością) sie nie znam ale kto na masowej imprezie wrzuca sopranistkę...tylko ave marija brakowalo.
Zapewne wykonwczynie jest zgodnie z zapowiedzia młoda zdolna divą ale jeśli to miala byc promocja młodej lokalnej śpiewaczki to mi sie kompletnie nie podobało.
Jestem w stanie zrozumieć wszelkiej maści trębaczy czy akordeonistów którzy graja "disco polo" i cały stadion sie buja.

Ale wiadomo, o gustach sie nie dyskutuje.
Wracam do meczu.

Re: Odra Opole -Arka Gdynia 24.07.2026.

37
Dobrze, że oglądałem mecz, bo po tym co tu czytam spodziewałbym się, że Arka gniotła, a Odra nie umiała zrobić pół akcji. A mecz wcale nie był taki zły, Arka strzeliła gola po mocno przepchanej bramce, równie dobrze mogło najpierw wpaść dla Odry po strzale Gajdy pod poprzeczkę i byśmy dowieźli pewnie to 1:0. Będą głównym faworytem do awansu, byli skuteczniejsi dziś, ale z gry to różnicy jakiejś wielkiej nie widziałem.
Według mnie gra wyglądała dobrze do 25 m przed bramką rywali, potem była totalna niemoc i tu zgoda. Ale też wierzę, że z kolejki na kolejkę ta gra się będzie zazębiać i rozkręcać w ofensywie. Dajmy sobie i drużynie kilka kolejek.

Re: Odra Opole -Arka Gdynia 24.07.2026.

38
No dobra, obejrzałem.

Z jednej strony wychodzimy na 2 napastnikow którzy żyją z podan, z drugiej zawodza wahadłowi ale i środek i stoperzy tez (prostopadle szoty z pominięciem środka robiły robotę, my takich nie mieliśmy).

Wahadła
Biedrzycki na żywo lepiej niż w tv.
Za malo do przodu za mało 1:1 a jak juz sie przedarl to go faulowali.
Mlody, troche sie spalił ale rokuje na przyszlosc.
Po jego dobrym dośrodkowani arka wybija na oślep i do strzalu dochodzi Gajda.
Mato miał pojedyncze dobre wrzuty czy dryblingi ale za malo
Tu też można wierzyć ze bedzie lepiej

Środek
Na żywo scalet wydawał sie lepszy od Gajdy ale po przyjrzeniu sie bliżej
Scalet słaby mecz pojedyncze dobre zagrania ale nowy wiec tez wierzę ze zaskoczy.
Gajda - na żywo byłem zawiedziony, w thv zobaczyłem że jednak miał sporo dokładnych podan i oba celne strzaly
podawał niby dokładnie ale czesto nieprzyjemnie (np mocno z bliska) moze to jego błąd moze zalozyl ze kolega da radę ale nie dał
Lepiej niż na żywo ale bez blysku ktorego się spodziewałem od 1 meczu
W jego przypadku tez wierzę ze potrzeba czasu

Stoperzy
Brak podan do przodu
Przy bramce piroch dal sie położyć (milos spozniony) 4 obrońców 2 arkowcow indali rade... do tego ten rykoszet
Nemanja czesto niepewny i zbyt agresywny (bez zysku z tej agresywnosci)
Pingot- trzeba czasu, potencjał jest

Napastnicy
Felkis adhd - gdyby oddał czesci energii Kacprowi to mielibyśmy 2 napastników
Faule w ataku, na początku brzydki faul bez kartki ...a mogła byc czerwona wg mnie.
Jednocześnie szacun za walke ... ale pracował i się zmęczył po 45 z mozna ta energię lepiej wykorzystać.
Niestety nadal problemy z przyjęciem.
Nie wiem czy jest w stanie zagwarantowac powtarzalność na przyzwoitym poziomie.

Przybylko chyba poprostu nie pasuje do do 1 ligi
Dla mie jest troche (sorry za porownanie ale lepsze nie przyszlo mi do glowy) jak celebryta w mma ktory bybwolal zeby nie bili go po twarzy
Presing pozorowany, malo biegania, stanie tez bez sensu
Przy główkach dramat zamiast krok do tyłu to wyskok zupełnie nie w tempo i przegrana z kolesiem 20 cm niższym. Albo pilka metr nad głową.
Che wierzyć ale obawiam sie ze to przypadek beznadziejny.
Najlepsze jego zagranie to wyrzut z autu

Inni
Stas - waleczny jak bravehart, brawa dla tego chłopaka- oby się rozwijał
Baranowski - tez walczy ale dla mnie przegrywa ze Stasiem (choc podobni)
Spacil- sam nie wiem...ale mysle ze moze strzelać bramki (kobusinski tez myslalem).
Szysz - tu widać ze trzeba czasu ale juz blyski były- jak zlapie formę i ie złapie kontuzji to on moze nas prowadzic do ekstraklasy! Wiąże z nim spore nadzieje...
Haluch dobre interwencje ale nie ustrzegl sie błędów

Reasumując:
Na chłodno jest lepiej niż w emocjach
1 polowa lepsza od większości z zeszlego sezonu
Odważny agresywny (ryzykowny) wysoki pressing ale jednocześnie asekuracja na plus

Tysiące niepotrzebnych podan do najblizszego i praktycznie brak dłuższych dokładnych podan prostopadlych czy krosow

A ...Kupczyk fajne przeblyski
No i Liber - technicznie nie wiem czy nie najlepszy, widzi dużo i jako jeden z nielicznych stara się nie wybijać na pale...choć zdarzają mu się straty które mogą mieć poważne konsekwencje. Wniósł dzisiaj ożywienie

...moze nie bedzie zle dajmy szanse.
No ale z chrobrym tylko 3 punkty! 😁

Re: Odra Opole -Arka Gdynia 24.07.2026.

39
smilee pisze: piątek, 24 lipca 2026, 23:08 No i kielbasa dalej ch..wa no i oczywiście podwyżka z okazji ataku na ekstraklasa 😁

Moze (z pewnością) sie nie znam ale kto na masowej imprezie wrzuca sopranistkę...tylko ave marija brakowalo.
Zapewne wykonwczynie jest zgodnie z zapowiedzia młoda zdolna divą ale jeśli to miala byc promocja młodej lokalnej śpiewaczki to mi sie kompletnie nie podobało.
Jestem w stanie zrozumieć wszelkiej maści trębaczy czy akordeonistów którzy graja "disco polo" i cały stadion sie buja.

Ale wiadomo, o gustach sie nie dyskutuje.
Wracam do meczu.
A ja, jak usłyszałem przed meczem "I'm Always Here" to liczyłem na niespodziankę i wypatrywałem czy czasem David i Pamela nie biegną wokół boiska.

Sam mecz nie był porywającym widowiskiem. Szkoda porażki. Umieliśmy utrzymać się przy piłce ale zabrakło konkretów. Taki Gutkovskis by nam się przydał. Musimy uzbroić się w cierpliwość i dać szansę sztabowi na ogarnięcie tego wszystkiego. Ale pamiętajmy że na końcu jest piłkarz i to on wykonuje pracę na boisku.